statystyka Durszlak.pl Top Blogi Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów
Blog > Komentarze do wpisu
Wieloowocowa nalewka dla długodystansowców

Smaki wszelkich nalewek wieloowocowych mają tę zaletę, że nigdy nie smakują tak samo. W zależności od pogody zużyte owoce mogą być mniej lub bardziej słodkie i aromatyczne. Poza tym tych wielu owoców nigdy nie dodajemy z aptekarską dokładnością, więc i drobne różnice w proporcjach mogą być. 

nalewka wieloowocowa

Do przygotowania nalewki wieloowocowej potrzeba:

  • 0,5 kg wiśni
  • 0,5 kg  malin
  • 0,5 kg  truskawek
  • 0,5 kg agrestu
  • 0,5 kg  czarnych porzeczek
  • 0,5 kg  czerwonych porzeczek
  • wódki 45 proc.
  • cukru

Przebrane, wyłącznie dojrzałe i zdrowe owoce wsypujemy do sporego gąsiorka. Wiśnie, zanim tam trafią, drylujemy, a pestki wyrzucamy. Owoce zalewamy wódką (najlepiej mocna, 45 proc.) tak, by wszystkie one były zakryte.

Gdy wykonamy ten etap pracy, mamy dwanaście miesięcy wolnego. Patrzmy tylko by gąsiorek stał w nasłonecznionymi w miarę ciepłym miejscu. 

Po roku zlewamy nastaw. Owoce musimy dobrze wycisnąć przez płócienną szmatkę. Otrzymany w ten sposób alkoholowy sok mieszamy z wcześniej odlanym płynem.

Wszystko to teraz wlewamy do garnka (byle nie aluminiowego ani stalowego, bo metaliczny, niepożądany smak przejdzie potem do naszej nalewki), dosypujemy cukier i delikatnie podgrzewamy aż do momentu, w którym cukier się rozpuści.

Ile cukru być powinno w nalewce wieloowocowej? Niektórzy sypią nawet 0,5 kg na litr płynu, ale jak na mój gust to nieco za dużo. Kto lubi słodkie nalewki może go sypnąć aż tyle, kto woli woli bardziej wytrawne, może go dodać mniej. 

Czytaj też: Jak filtrować nalewki

Po rozpuszczeniu cukru i ostygnięciu naszą wieloowocową nalewkę filtrujemy. Potem rozlewamy do butelek i ponownie odstawiamy na pół roku.

Podstawową wadą tej nalewki jest długi, bo półtoraroczny okres oczekiwania aż całkiem dojrzenie. Zaletą - niepowtarzalny smak.

sobota, 22 marca 2014, piotras1011

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: