statystyka Durszlak.pl Top Blogi Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów
Blog > Komentarze do wpisu

Kiełbasa Dziadka. Cz I - peklowanie.

Zrobienie własnej kiełbasy korciło mnie od dawna. Realizację decyzji przyspieszyła wizyta na stronie Wędliny Domowe. Tam też znalezłem przepis dla początkujacych z peklowaniem na sucho.

Na wstępie zaopatrzyłem się w peklosól, suszone jelita baranie i sól wędzonkową. Artykuły te bez problemu można kupić w sklepach internetowych. Sól wędzonkową kupiłęm, ponieważ nie mam możliwości uwędzenia kiełbasy. A tak złapie przynajmniej troszeczkę aromatu dymu.

kielbasa

Jako składniki kupiłem:

  • 2 kg łopatki
  • 2 kg drobnego wieprzowego
  • 1 kg podgardla

Wędlinę należy sklasyfikować i w miarę możliwości oddzielić ścięgna, nadmiar tłuszczu itp. Dziadek, autor przepisu, kupił dwa razy więcej mięsa i sklasyfikował je aż na pięć grup. Ja podzieliłem na trzy, krojąc mięso w drobne kawałki.

Na dobę włożyłem je do lodówki poddając procesowi znanemu jako peklowanie na sucho.

Według Dziadka na każdy kilogram mięsa wypada 19 g soli. Trzeba ją dobrać w proporcji 55 na 45 proc. Czyli dając 55 proc. pektosoli i 45 proc. zwykłej. Te obliczenia sobie skomplikowałem, ponieważ w oryginalnym przepisie gotową kiełbasę się wędzi. Stwierdziełem, że do swojej dodam jeszcze 8 g soli wędzonkowej, więc taką ilość odliczyłem peklując. Sól wędzonkową dodaje się na koniec mieszania.

Do każdego z naczyń wsypałem proporcjonalnie do wagi odpowiednią ilość soli. W lodówce w czasie peklowania temperatura nie może być wyższa niż 4-8 stop.C. Tak zapeklowane mięso powinno tam leżeć 12-48 h.

Czytaj też: Przepis na kiełbasę dziadka, cz II.




niedziela, 21 listopada 2010, piotras1011

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2010/11/21 21:46:06
zainteresowałaś mnie tą domową kiełbasą i przepisem autorstwa dziadka :)