statystyka Durszlak.pl Top Blogi Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów
Blog > Komentarze do wpisu
Marynowane grzyby z goździkami

Myli się ten, kto uważa, że każdy marynuje grzyby w ten sam sposób. Przy tej robocie jest wiele trików i sztuczek, które warto poznać, wykorzystać i stosować potem te, które najbardziej pasują.

Do marynowania najlepiej używać niewielkich i zdrowych grzybów. Co znaczy niewielki? Taki, który ma kapelusz mniejszy niż otwór w słoiku. Oczywiście im mniejsze tym lepsze. Grzyby marynuje się bez nóżek (wyjątek - rydze). I warto też pamiętać o tym, by każdy gatunek grzyba marynować oddzielnie.

Do marynowania około 2 kg grzybów potrzeba 6 słoików po dżemie (pojemność ok. 0,3 l). Oprócz tego trzeba przygotować:

  • 1 i 1/4 szklanki octu
  • marynowanie_grzybowdwie łyżki cuku,
  • łyżeczkę soli.

Do każdego słoika wkładamy:

liść laurowy,

3 goździki,

ćwierć łyżeczki gorczycy,

3 ziarenka ziela angielskiego,

10 ziarenek czarnego pieprzu.

Grzyby czyścimy, myjemy i gotujemy. Wrzucamy je do gotującej się wody, do której warto wlać około 1/4 szklanki octu. Dzięki temu nie stracą one świeżego koloru i potem w słoiku będą się świetnie prezentować. Będą też jędrne i nieprawdą jest, że z octem się nie ugotują.

W czasie gotowania trzeba uważać, bo woda lubi kipieć. Pianę możemy zdejmować w czasie gotowania. Po ok. 10 minutach grzyby wyjmujemy z wody, ale - Uwaga! - nie wylewajmy jej. Wszak tam jest pełno grzybnego aromatu, a w marynowaniu o jego zachowanie nam chodzi. Tą wodę wykorzystajmy do zrobienia marynaty.

Czyli potrzebne będą jej 4 szklanki, które zagotujmy krótko ze szklanką octu, solą i cukrem.

Wystarczy już tylko umieścić grzyby w słoiku (nie za mocno ubijając). Zalewamy ciepła marynata i zakręcamy. Dla spokojnego sumienia można jeszcze słoiki wstawić do piekarnika rozgrzanego do 100 stop C w celu spasteryzowania.

Smacznego.

 

 

piątek, 01 października 2010, piotras1011

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2010/10/02 10:59:29
Uwielbiam marynowe grzybki... A jeszcze jak znajdę jakiś słoik przypadkiem gdzies zagrzebany z tyłu szafki, o boze, jestem w siódmym niebie. Bardzo mi się podoba pomysł marynowania ich z tymi wszystkimi cudownymi przyprawami :)