statystyka Durszlak.pl Top Blogi Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów
Blog > Komentarze do wpisu

Gęś pieczona z cielęciną

Długi czas przymierzałem się do upieczenia gęsi, ale jak była ochota to nie było gęsi i odwrotnie. Aż w końcu postanowienie zbiegło się z obecnością towaru w sklepie i na kilka tygodni przed świętami trzy i pół kilowa gąską trafiła do kuchni.

Nie da się ukryć - gęś to tłuste, bardzo tłuste stworzenie. Dlatego zanim przystąpiłem do dalszych działań wyciąłem z ptaka tyle tłuszczu ile się dało. Po przetopieniu okazało się, że wyszedł całkiem fajny słoiczek po dżemie gęsiego smalcu. Przydał się nie tylko do późniejszych prac nad upieczeniem gęsi, ale - wierzcie - usmażenie na takim smalczyku prostych mielonych nadaje im całkiem nowy aromat.

ges


Ptak trafił do zamrażalnika a ja zacząłem kompletować składniki do nadzienia. Pieczonych jabłek za bardzo nie lubię, więc musiałem wymyśleć coś innego. Z pomocą przyszła książka kucharska z 1953 roku. Jest to przepis na nadzienie nie tylko dla gęsi ale i dla kaczki. Potrzeba:

  • 40-60 dkg cielęciny
  • 6 dkg słoniny
  • 5 dkg cebuli
  • 2 dkg tłuszczu
  • wątróbkę z gęsi
  • 5-10 dkg bułki
  • szklanka mleka
  • 2 jaja
  • sól, pieprz, gałka muszkatołowa, majeranek.

Gęś z zamrażalnika wyjąłem na dzień przed planowanym przygotowaniem i rozmrażałem powoli w chłodnym pomieszczeniu - nie wolno tego robić szybko. Następnego dnia rano ptaka ponacierałem mocno majerankiem i solą i zabrałem sie do przygotowanie nadzienia.

Bułka poszła do mleka, a pokrojona cebula - na patelnie. Wcześniej wytopiony tłuszcz przydał się jak znalazł. Gdy cebula się smażyła cielęcinę, słoninę, wątróbkę i bułkę zmieliłem przez maszynkę. Potem t o samo zrobiłem z cebulą a na koniec przemieliłem to wszystko raz jeszcze. Przyprawiłem, dodałem jajka. Wymieszałem i wziąłem się znów za gęś. Zaszyłem ją najpierw od przodu. Luźno napakowałem nadzienia (w czasie pieczenia ono dość znacznie przybiera na objętości), zaszyłem, związałem nogi posmarowałem gęsim smalcem  i włożyłem do piekarnika rozgrzanego do 180 stop.

ges2

W piecu gęś spędziła około 3 godzin - przyjmuje się, że na jeden kilogram gęsi należy przewidzieć godzinę pieczenia. Moja gęś ważyła 3,5 kg, ale uznałem ze trzy godziny w piekarniku jej wystarczą. Ważne jest, by w czasie pieczenia gęś co raz odlewać wytopionym tłuszczem.

Po wyjęciu z pieca czekamy około 20 min i dopiero zaczynamy gęś dzielić. Gdy zrobimy to szybciej grozi nam, że wyciekną z niej całe soki.

Do gęsi pasują smażone borówki, marynowane grzyby i wino wytrawne.

poniedziałek, 28 grudnia 2009, piotras1011

Polecane wpisy

  • Pieczona pierś z gęsi

    Pierś z gęsi warto zamarynować w solance na dzień przed pieczeniem. Nacieramy majerankiem i czosnkiem. Z dodatkiem jabłek i suszonych śliwek upieczona smakuje w

  • Wątróbka z kaczki z gruszką

    Wątróbka to danie łatwe i szybkie w przygotowaniu. Idealne na szybki obiad. Wątróbka z kaczki jest w cenie zbliżonej do tej drobiowej a jednocześnie jest delika

  • Pieczeń cielęca

    Pieczeń cielęca ma tę zaletę, że można ją podawać zarówno na ciepło jak i na zimno. Wcześniej jednak warto ją odpowiednio zabejcować. I odczekać ze trzy dni, za

  • Więcej warzyw (odcinek kolejny)

    Przypominam: tytuł wziął się z automatycznego zalecenia lekarza, który nie spytał nawet o dietę, a akurat warzyww niejnie brakowało. Ponieważ jednak hasło jest

  • ROLADA CIELĘCA

    Ładny kawał dyszka cielęcego (1 kg) rozbić na cienki płat, posolić i obłożyć plastrami szynki: przez środek położyć kilka twardych jaj, zwinąć mocno, owiązać ni

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: