statystyka Durszlak.pl Top Blogi Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów
Blog > Komentarze do wpisu

Nalewka z jarzębiny. Jak filtrować?

Tego dnia cały dom pachniał spirytusem. Zająłem się przelewaniem nalewki z jarzębiny. Największym dylematem była klarowność owej jarzębinówki. Ale z tym można sobie łatwo poradzić.

jarz

Tym razem nastaw został wstawiony w dwóch słojach wedle następującej receptury:

  • 1 kg owoców jarzębiny
  • 1/2 l spirytusu
  • 2 szklanki przegotowanej wody
  • 1/2 kg cukru
  • sok wyciśnięty z 1 cytryny
  • 1 łyżeczka otartej skórki z cytryny

W praktyce wyszły mi nieco inne proporcje. Zacząłem od tego, że użyłem po ok. 1,3 kg owoców odpowiednio zmieniając proporcje innych składników, z tym że pożałowałem nieco wody. 

jarzeAha - zapomniałbym - owoce jarzębiny kiedyś należało zbierać po pierwszych przymrozkach. Teraz można je zebrać nieco wcześniej i przemrozić w zamrażarce.

Mając tak przygotowaną, czyli zmarzniętą jarzębinę postępowałem wedle przepisu:

Dobrze przemarznięte owoce jarzębiny, aby pozbyć się goryczki sparzyć na sicie wrzątkiem i osuszyć. Zasypać w słoju cukrem, dodać sok z 1 cytryny i zalać spirytusem rozcieńczonym wodą, przechowywać w ciepłym miejscu przez 3 tygodnie. Zlać nalew, odcisnąć do niej sok z owoców, przefiltrować i rozlać do butelek. Powinna dojrzewać co najmniej 4-6 miesięcy w chłodnym i ciemnym pomieszczeniu.

Postało i  trzeba było coś z tym zrobić. Na pierwszy ogień poszedł słój w którym nastaw był bez cytryny. Poszło dość gładko - przelałem przez gazę i płyn wyszedł dość klarowny. Nie chciało mi się już go bardziej filtrować. Wyszedł litr nalewki.

Ta z cytryną była troszkę bogatsza w zawiesinę, ale poległem przy próbie filtrowania przez bibułkę filtru do kawy. Gaza, nawet kilka razy złożona nie zdaje egzaminu. Rozlałem więc do butelek z wewnętrzną obietnicą, że jak osad opadnie to część klarowną delikatnie zleję, a z resztą będę się bawił.

Martwiła mnie jednak duża porcja owoców z intensywnym zapachem spirytusu. Próbowałem je trochę popłukać wodą (pożałowałem jej przy przygotowaniu nastawu), ale rezultat nie był dobry.

Wziąłem więc... sokowirówkę. I po chwili miałem litr płynu, a właściwie zawiesiny. I problem się zaczął od nowa.

Zawiesina moc ma. Nie powiem, spróbowałem. Wylać żal. Wypić - nie da się. Przefiltrować - ale jak?

Najpierw przez gazę. Kilkakrotnie złożona. Zostaje na niej dość gruba warstwa osadu. Po pół godzinie zabawy zostaje mi niecałe 3/4 l nalewki, ale nadal mętnej. Hm, gaza nie wyrabia to może prześcieradło?

Trzy razy musiałem przecedzać alkoholizowany sok z jarzębiny żeby stracił cechy zawiesiny. Niestety - nalewka znów straciła na objętości - zostało jej około pół litra. Po tej operacji nie jest on super klarowny, ale za to przypomina już płyn nadający się do degustacji.

Ale na tą przyjedzie poczekać jeszcze pół roku. 

Czytaj też:

piątek, 30 października 2009, piotras1011

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: Szkot, *.olsztyn.vectranet.pl
2012/08/21 11:10:21
Miałem podobny problem gdy robiłem nalewką lwowską w której znajdowały się suszone śliwki i rodzynki, które tak nasiąkły że po odcedzeniu został gęsty miąsz. Gaza, sitko czy czekanie aż osad osiądzie nic nie dało, wiec włożyłem do butelki lejek i pieluchę tetrową. Sączyło się po kropelce, wiec co godzinę wracałem do kuchni do znowu zalewałem cały lejek czekając aż ścieknie. W sumie po całym dniu udało się. Z litra spirytusu, litra wody, szklanki miodu i reszty owoców itp. powinno mi wyjść ponad 2 litry nalewki, a wyszło 0,7 litra. Byłem trochę zniesmaczony ilością, ale po spróbowaniu żal minął. To jedna z lepszych nalewek w moim barku.

Pozdrawiam

Szkot
(tomass16@o2.pl)
-
Gość: r.p., *.adsl.inetia.pl
2013/11/24 23:04:22
odstapie przepis na klarowanie nalewek.. krupnik..sliwkowe itp.
kupić suszone owoce ..mokre.. morela..jabłka ..gruszki..chinskie bo lipne suszenie..
pokroic w kostke.. wsypac do słoja.. nastąpi rozdzielenie na mętne i klar.. węzykiem ostroznie sciągnąć..
-
Gość: margit, *.dynamic.chello.pl
2015/10/13 19:36:01
Najlepiej nie przejmowac się dokładym filtrowaniem,ostatnio w modzie są płyny naturalnie mętne :-) W tym roku do zwykłej jarzębiny dodaliśmy taką z jarzębu szwedzkiego.Ciekawe co z tego wyjdzie?